wtorek, 25 lutego 2014

Prolog.



Ostatnia kartka z pamiętnika.

„Moje życie wywróciło się do góry nogami, działo się tak wiele. Pamiętnik był ze mną wszędzie, jednak czas to zakończyć, postanowiłam uhonorować ten wpis wspomnieniami. Kilkanaście lat wcześniej życie było łatwiejsze, byłam zwykłą, zadowoloną z życia nastolatką z młodszym, wścibskim bratem który trzymał się problemów jak tonący brzytwy. I wtedy wszystko zaczęło się sypać, śmierć rodziców, narkotyki plus Jeremy, równa się Vicky. Spotkałam Stefana i choć wmawiałam sobie że będzie lepiej wcale nie było, wtedy problemy rozprzestrzeniały się w zastraszającym tempie. Katherine, Klaus, a nawet Damon, potem pojawiła się również Juliette i Ian, namieszali jeszcze bardziej. Silas, Amara i historia z podróżnikami, oraz Nadią. Kath siedząca w moim ciele. Byłam ze Stefanem, potem z Damonem, jednak wszystko zostało zniszczone przez mój pierwowzór. Myślisz pamiętniku że to pewnie koniec, powinieneś doskonale pamiętać że to dopiero początek. Stałam się na powrót człowiekiem, chciałam tego, wręcz tego potrzebowałam i mimo że moje serce biło, to nadal należało do braci Salvatore. Tym razem do Ian, chyba był to najlepszy wybór, wiedziałam to, czułam to i nawet nie wiem jak to się stało że wylądowałam w łóżku z Matt'em, poniosło nas, sama nie wiem, jak mogłam do tego dopuścić i to w dzień kiedy Ian otworzył się i wyznał co do mnie czuje. I znów zaczynało się sypać. Musiałam zniknąć, nie wiedziałam jak mam spojrzeć w oczy Ianowi. Tym bardziej że zaszłam w ciąże z Matt'em. Jeremy skutecznie pozbył się Salvatore, każdego po kolei, a ja mogłam zająć się sobą, wcale nie chciałam ślubu z Donovanem, ale czułam że tak będzie lepiej dla mojego synka. Jeremy również znalazł sobie miłość, starą, ale ciągłą, Bonnie. Wkrótce był i jego ślub. Ale nie ważne o nim. Urodził się Scott. Później Lilith i Cindy, bliźniaczki. Na tym jednak zaprzestaliśmy. Kochałam swoje dzieci, jednak w moich córkach wadziło mi jedno. Wygląd. Wyglądały zupełnie jak ja, nie chodziło tylko o to że są pod odstrzałem Klausa, ale świadczyło to o jednym. Powrót Salvatore. Miały lata i było na prawdę spokojnie, dzieci rosły. Nadal nie umiałam pokochać Matt'a. Jednakże żyliśmy razem dla dzieci. Cztery lata temu narodziła się Megan. Teraz czekam na synka. Czas leci, rany się goją, ale drogi pamiętniku możesz wierzyć lub nie, miłość ta pierwsza, prawdziwa, nigdy nie przemija. Żegnaj na zawsze, już nic nie będzie takie samo.”

11 września 2029 rok.

15 komentarzy:

  1. Intrygujący początek z przyszłością ! Przeniesienie się w przyszłość Eleny, malując to jak normalne życie rodzinne! Na dodatek nieszczęśliwa miłość Eleny do trzeciego z braci, Iana. Poszerzenie rodziny Salvatore, trafne. Nic dodać nic ująć. Gratis ciekawy styl pisania, Nie pozostaje mi nic innego jak czekać na kolejne wpisy ! Życzę powodzenia, a przede wszystkim chęci oraz weny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie, czekam na więcej : )

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne! ciekawe! Salvatorowie nie żyją? Kurwa tyyyyle dzieci!?!?! :O Biedna Elena :D Zapraszam do siebie, na pewno będę tu wpadać :D http://this-kind-of-love-never-dies.blogspot.com/ ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam na nowy rozdział na KLARO :) Caroline i dziecko umiera, Klaus podejmuje decyzję, która na zawsze zaważy na jego życiu. Co zrobi?

    http://hate-is-the-beginning-tvd.blogspot.com/

    PS: Polecam wyłączyć weryfikację obrazkową.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pytanko: potrzebna mi znajomość Pamiętników z Wampirów? ,_, bo niestety nie oglądałam ani nic...
    Poza tym, świetnie napisane.Nie zanudzałaś, przedstawiłaś wszystko jasno, jednocześnie ukazując nam kawałek swojego pisemnego warsztatu. Brawa! Mnie się podoba ;)
    Ale jej dzieci wrzuciłaś! Ja się boję porodu jednego, co dopiero, gdybym miała to robić 5 razy! (bliźniaczki też osobno wyłaziły ,_,)
    Zapowiada się świetnie, naprawdę mi się podoba, zwłaszcza Twój lekki styl pisania.
    Brakuje mi tylko opcji "obserwuj", chciałabym mieć tu łatwy dostęp. Na razie niestety będziesz musiała mnie powiadomić u mnie w Spamie :c
    W każdym razie cieszę się, że mnie odwiedziłaś, bo tutaj zapowiada się naprawdę interesująca historia!
    Ps. Dla wygody - proszę, usuń weryfikację obrazkową!
    Pozdrawiam ;)
    ~ no-rules-in-my-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa, ale tez za radę, posłuchałam i już wszystko zmieniłam więc śmiało możesz śledzić bloga, jednakże nie jest to problem bym poinformowała Cię o kolejnych wpisać :)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawie zapowiadająca się opowieść chętnie poczytam więcej szczególnie dlatego,że uwielbiam serial Pamiętniki wampirów :)
    Serdecznie zapraszam na mojego bloga http://otherviki.blogspot.com/ .Będzie mi miło jak zostawisz po sobie ślad :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem, że mnie to bardzo zaciekawiło. Użyłaś barwnych słów i wogóle, takie to porfesjonalne. :)) W moich planach zanotuję sobie żeby częściej do ciebie zaglądać, bo warto to czytać. Zapraszam również do mnie ---> http://www.magicznadolina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tym rozdziałem. Jeżeli następne rozdziały będą takie to jak najbardziej będę wpadała :P. Koniecznie mnie o nich poinformuj.
    Pozdrawiam i życzę weny
    Aqua

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytane: ładnie napisane, błędów nie widziałam, a ponadto masz ładny, kwiecisty język. Podoba mi się i zajrzę na parę następnych rozdziałów, to na pewno, ale nie wiem czy zostanę - nie jestem w fandomie Pamiętników Wampirów, w ogóle nie wiem o co w nich chodzi, więc jeśli ogarnę co i jak, to z chęcią będę czytać dalej :) A teraz lecę poczytać drugiego bloga :)
    Dziękuję za zaproszenie u mnie i oczywiście zapraszam częściej :)

    http://gud-med-oss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zajrzałam na bloga i jestem zachwycona pomysłem na opowiadanie, jednak podczas czytania zraziło mnie parę rzeczy. Mianowicie: interpunkcja i powtórzenia. W wielu miejscach brakuje przecinków, a powtórzeń jest sporo, jednak nie to jest najważniejsze. Największą uwagę skupiłam na tym, co tam się działo. Cóż, Elka jako człowiek? Z Mattem? Mają dzieci? Ślub? No, gratuluję pomysłu, bo czuję, że będzie się działo i naprawdę nie mogę doczekać się pierwszego rozdziału. Szczególnie, że dziewczynki wyglądają jak matka. Haha! ;) Pozdrawiam.
    www.ostatnie-spojrzenie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. "Nigdy mnie nie zostawiaj."
    CZY MIŁOŚĆ JUSTIN'A JEST SZCZERA?
    CZY INTERES NIE ZAKOŃCZY SIĘ NIEPOWODZENIEM?
    CO ZROBI MATKA LILY?

    Dowiesz się czytając najnowszy rozdział: http://never-go-away.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo bardzo fajny prolog. Nie przepadam za serialem Pamiętniki Wampirów, ale musze przyznać, że ten blog zachęcił mnie do głębszej lektury ;)
    Czekam na rozdział 1 i dziękuję za odwiedziny u mnie ;*
    Jeśli możesz, będziesz mnie informowała u mnie w SPAMOWNIKU o NN ?

    www.loop-of-fear.blogspot.com pod notkami nie lubię spamu, wybacz, że tutaj piszę ale nie masz takiej zakładki plus przydałaby się tutaj opcja OBSERWATORZY ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam do czynieniami z "Pamiętnikami Wampirów", ale chyba nie szkodzi. Będę polegała na Twojej wyobraźni i opisach. Jeżeli na tej podstawie znajdę sens i się nie zgubię, to masz we mnie stałą czytelniczkę.
    Prolog zachęca do dalszej lektury, za którą zaraz się zabieram.
    Pozdrawiam^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiła mnie taka wersja przyszłości Eleny. Tylko trochę tu za ciemno. Może jaśniejsze tło, albo inny kolor tekstu? Zapraszam tutaj: anioly-smoki-demony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń